poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Polska rycerska


A w sumie to huculska, bo taki profil ma stajnia położona u stóp Beskidu Małego w Sułkowicach.



 Takie widoki towarzyszyły mi podczas 30 minutowej podróży do Sułkowic

                Stajnia stylizowana na średniowieczną warownie robi niezłe wrażenie.


W środku też mi się podobało. Czysto, przewiewnie, z mnóstwem jaskółek.
A jak są jaskółki to wiadomo,ze miejsce ma dobrą energię.



Imiona koni były urocze. Rekin, Nagietka, Wacik :-)


Nie mam pojęcia jakie imię dumnie nosi ten hucułek, ale pięknie zapozował ( co jak co, Pride od Poland trwa w najlepsze )

Huculska sekcja sportowa

oraz kawaleryjska


Za to najbardziej wpadły mi w oko rumaki bojowe.
W pełnym rynsztunku prezentowały się niezwykle majestatycznie.
Grupa Dextrarius, Bractwo Rycerskie Ziemi Ogrodzienieckiej zrobiła genialne show.
Ach, co za ludzie z pasją.
Z iskrą.
Nie mogłam nacieszyć oczu.
Jakby ktoś się zastanawiał...gdzie ci mężczyźni...to mam odpowiedź,
Są rycerzami :-)






Kruszenie kopii.


Ubijanie dzika. Dzik prawie jak żywy :-)

Zdjęcia powyżej Dawid Lach photography
( ja tak ładnych nie robię :-/ )

Poniżej moje wypociny. Może i fotograf kiepski ale chłopaki nadrabiają aparycją.




Pan Paweł na Wezyrze. Co za koń, co za jeździec :-)



Rycerze w akcji.
Pokazali klasę. 
Dla mnie ogromny, motywacyjny kop w zadek.
Nie, nie będę przerabiać araba na konia bojowego :-)
ale z pieczołowicie będę pielęgnować moją końską pasję.
Bo mieć pasję w życiu to jak wygrana w Totolotka :-)


video

video




video



      video












Brak komentarzy:

Prześlij komentarz